dobre rady… ciąg dalszy

Dziś krótko, bo upał daje się nam we znaki.

Niemowlaki (a przynajmniej nasz) jednak najlepiej ‘operują’ w temperaturze maksymalnie 20 stopni. Spacer przełożyłyśmy na 8 rano i 18, ale i tak wróciłyśmy dziś w słabej formie.

A w temacie dobrych (czytaj: przydatnych) rad przy ostatnich upałach przypomniałam sobie o sposobie na ochłodzenie dziecka, takim z moich letnich, dziecięcych podróży po Polsce pięknym granatowym fiatem 126p. Mianowicie mama zawsze miała przy sobie woreczek z mokrym ręczniczkiem. Po jednym na rozgrzane głowy, moją i brata.

I wiem, że teraz są chusteczki nawilżane w różnych rozmiarach, wzorach i kolorach. I chyba mogą pełnić podobną rolę? Sama jednak używam ich tylko, jeśli muszę. A sposób z ręczniczkiem jest dla mnie rewelacyjny. Kupiłam sobie kolekcję mini ręczników do twarzy z Ikei i zawsze mam jeden ze sobą.

Dziś więc nie tyle rada, co wspominki :), ale mam nadzieję, że przydatne.

Chłodnego popołudnia!

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s